Świadectwa 2020

Świadectwa uczestników rekolekcji, które odbyły się 29.02-1.03.2020 w Przysieku:

 

Był to czas w którym mogliśmy poukładać w swoim sercu wszystkie emocje towarzyszące naszym staraniom.

Czas wzrostu i nabierania sił.

Czas dla nas i dla naszego Małżeństwa – mieliśmy okazję odnowić nasze Przyrzeczenia Małżeńskie.  Mogliśmy być z ludźmi, którzy przeżywają to samo co my. /Aniołek/

 

Usłyszałem dużo mądrych słów na konferencjach oraz w spotkaniach z innymi. Dużo nadziei dały świadectwa. Fachowa wiedza specjalistów dodatkowo pokrzepiła. /Uczestnik/

 

To spotkanie przyniosło i duży spokój oraz nadzieję. Naładowałem swoje „akumulatory”. Zrozumiałem, że muszę w większym stopniu zaangażować się w małżeństwie. /Leszek/

 

Rekolekcje dały mi wewnętrzny spokój oraz bardzo dużo odpowiedzi na pytania często nurtujące o których boimy się porozmawiać. /Weronika/

Rekolekcje pozwoliły zatrzymać się, spotkać z Bogiem i innymi małżeństwami, a także z samym sobą i współmałżonkiem.

 

Niezwykle cenne są rozmowy z małżeństwami, gdzie całkowicie znika temat tabu, którym w codzienności jest temat niepłodności. Rekolekcje te to niesamowity i wartościowy czas – dobrze wykorzystany weekend. /Uczestniczka/

 

Otrzymałam od Boga dar dobrej spowiedzi, spokojnej i bez pośpiechu. Wiem, że muszę zadbać o siebie i swojego męża, by później móc zadbać o potomstwo jakim nas Bóg obdarzy. Zrozumiałam, że dla Boga nie ma nic niemożliwego i poznałam ludzi z takimi samymi problemami jak nasze. Wyjeżdżam pełna nadziei. /Joanna/

 

Rekolekcje dały mi wyciszenie i zaufanie w Boże prowadzenie. Gorąco polecam wszystkim poszukującym umocnienia i wsparcia w noszeniu krzyża. /Uczestniczka/

Lubię rozmawiać na tematy wspólnych problemów z ludźmi, którzy mnie rozumieją. Rekolekcje zbliżyły mnie do Boga. /Tomek/

 

Rekolekcje dały mi dużo informacji na ważne tematy, podniosły mnie na duchu. /Uczestnik/

 

Rekolekcje pomogły ułożyć sobie wszystko w głowie jak i w sercu. Zaczęłam inaczej postrzegać moją relację z Panem Bogiem, uświadomiłam sobie jak bardzo go potrzebuję i jak bardzo go zaniedbałam. Męża kocham jeszcze bardziej i wiem, że razem możemy wszystko tylko musimy zaufać Panu Bogu.

 

Rozmowa w grupie pozwoliła mi zrzucić wielki ciężar. Wyjeżdżam stąd lżejsza i pełna wiary i nadziei. /Paulina/

 

Rekolekcje dały mi wiarę, że nie jestem sam z tym i że skoro innym się udało to i mi może się udać. /Uczestnik/

 

Rekolekcje pozwoliły mi na nowo „poukładać” sobie problem niepłodności w głowie. Zrozumiałam, że to, co przeżywam jest normalne i potrzebne, abym kiedyś mogła się cieszyć z bycia mamą. Poza tym bardzo wspierające były rozmowy z innymi parami mającymi ten sam problem – zarówno tymi, które nadal się starają jak i tymi, które są już rodzicami. /Uczestniczka/

 

Rekolekcje które przeżyliśmy dały nam więcej sił, nadziei, wiary. Były energią na kolejne dni, pozytywnym przeżyciem. /Uczestniczka/

 

Otrzymałem siłę. Usłyszałem słowa, które pozwoliły zrozumieć wiele sytuacji i emocji, które towarzyszą tej drodze oczekiwania i starań. /Jarosław/

 

Zobaczyłem, że nasze małżeństwo nie jest samo z tym problemem. Dobrze się czułem rozmawiając z innymi małżeństwami. /Arek/

 

To był dobry czas, potrzebny mi i mężowi. Mam wrażenie, że w ostatnim czasie nasze małżeństwo było równią pochyłą. Wierzę, że te rekolekcje wzmocnią nas i dadzą dodatkową siłę w drodze do rodzicielstwa. Wierzę, że Bóg się nie myli i ten trudny czas, który mamy teraz był nam potrzebny. Chwała Panu /Mariola/

 

Rekolekcje dały mi spędzony czas z żoną, wyciszenie się, spotkanie bliżej Boga, ciekawych ludzi z którymi można było nawiązać relację, bardzo trudne i fajne świadectwa, które poruszyły serca, urokliwe miejsce i piękna organizacja. /Marcin/

 

To dobry czas dla małżeństwa. Możliwość spojrzenia na pewne sprawy z boku, z perspektywy. Rekolekcje też dały nowe nadzieje, wiarę i większą ufność w to co przygotował dla nas Bóg. Piękne chwile, rozmowy za kuluarami z osobami, które doświadczyły podobnych sytuacji. Jesteśmy podbudowani. /Bożena/

 

Rekolekcje dały mi poznanie innych małżeństw, które mają podobny problem z niepłodnością. Odkryłam, że mój problem jest ważny i wspólne sprawy łączą.

Brak możliwości komentowania